Najdroższa część ubrania
(2009-04-06 20:01:19) |
komentarze (0)To niewątpliwie jego metka :] Poniżej dowód na przykładzie bluzeczek nabytych przez małżonkę w ostatnich dniach. Wersja zielona, kupiona w galerii handlowej, w "markowym sklepie" Taboo kosztuje 80zł. Wersja pomarańczowa kupiona w hali targowej "Arena" przy Komandorskiej kosztuje 48zł. Jedyna różnica (prócz koloru ma się rozumieć) to obecność przy tańszym wariancie papierowej etykietki z nazwą producenta "Yupeng Fashion" i dłuższego tekstu napisanego chińską mową, podczas gdy wersja "markowa" w tym samym miejscu miała przyczepioną metkę z logo "Taboo".
Entuzjastom "markowej" jakości, unikalnego wzornictwa itp. bzdur pozostawiam fakt pod rozwagę. Swoją drogą ciekawe ile ten sweterek kosztowałby w niedzielę na Świebodzkim :]
Znajdź 5 różnic za 32zł